Masz pytanie? Zadzwoń 501 501 091

Małe sekrety Amazing Kobiety

Mam w sypialni taką jedną szufladę, do której nikt oprócz mnie nie ma dostępu. Taką, w której trzymam swoje “skarby”, swoje “zabaweczki”. Taką, którą w domu powinna mieć każda świadoma swojej seksualności kobieta. Ja jestem. Nie wstydzę się tego i na każdym kroku to podkreślam.. w końcu nikt nie zna tak mojego ciała, jak ja sama.

 

 

Dobiegam 40, a właściwie to nie dobiegam - raczej dostojnie kroczę. I coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu,że życie erotyczne zdecydowanie zaczyna się grubo po 30. Dlaczego? To proste:

  1. Nie musisz się ukrywać ( chyba,że z kochankiem przed współmałżonkiem )
  2. Zazwyczaj w tym wieku ma się większe doświadczenie seksualne i paru partnerów za sobą
  3. W tym wieku zaczyna się szukać po prostu inspiracji :)

I oto stoję sobie późnym wieczorem przed moja szufladką i z nieco rozbawioną miną przeglądam swój “arsenał” gadżetów. Nie to, że chcę się chwalić ilością - bardziej chodzi o to,że ciężko mi się zdecydować, który wybrać ;) Mój wzrok zatrzymuje się na biało-różowym cudzie, które dostałam jakiś czas temu w prezencie od przyjaciółki, która ma szczęście pracować w sklepie erotycznym.

Ten mechaniczny cud to Odeco Larila. Delikatny silikon medyczny jest tak aksamitny w dotyku,że dłoń sama mimochodem wykonuje ruchy posuwiste jak samuraj po rękojeści pokaźnego miecza. Mój przyjaciel składa się z dwóch części , które służą do zaspokajania. Jedna do stymulacji łechtaczki a drugi ..rzecz jasna wędruje między rozochocone uda. Zasilany 2 bateriami AAA, których rzecz jasna nie zapomnijcie dokupić! Nie wchodzą bowiem w skład zestawu.

Podsumowując:

zalety :

  1. Delikatny w dotyku
  2. 7 różnych trybów wibracji
  3. kwiatek do stymulacji łechtaczki
  4. cicha praca
  5. baterie starczają na długie zabawy

wady:

  1. brak osobnego sterowania na łechtaczkę -  no tu się musiałam doczepić :) Szkoda,że nie można podkręcić wibracji na samym kwiatku rozkoszy - na pewno zapewniłoby to mocniejsze doznania.

 

 

Sterowanie jak najbardziej intuicyjne..3 przyciski, jeden do włączania i wyłączania wibratora a dwa obok do kontroli nad intensywnością i rodzajem drgań.

Kochane..jest wodooporny, więc spokojnie możecie dochodzić z nim na największe szczyty nawet te, które mają szczęście ejakulować :)

Grubość dildo całkiem zacna, chociaż nie oszałamiająca - 3 cm a długość całkowita 20 cm ( wraz z uchwytem).

Ach i ten boski kwiatek do pieszczot łechtaczki…. Baaardzo przyjemne doznania - zwłaszcza,że doskonale obie części współpracują ze sobą na wysokich obrotach.

Kolejną zaletą jest głośność urządzenia. Nawet przy najbardziej intensywnych wibracjach, zachowuje się bardzo dyskretnie i cicho.