Masz pytanie? Zadzwoń 501 501 091

Sesja zdjęciowa

Wraz końcówką września, mieliśmy kolejną okazję do zrobienia produktowej sesji zdjęciowej z młodymi i utalentowanymi ludźmi. Jeśli myślicie, że organizacja takiej sesji zdjęciowej to bułka z masłem - to uwierzcie, że jest to cała masa przygotowań :) Jednak efekt i  sama atmosfera podczas takiego przedsięwzięcia, rekompensowała godziny ustaleń, zgrywania grafików i poszukiwań.

Prawdą jest, że zazwyczaj najgorszy jest ten pierwszy raz.. Pamiętam, że zanim znaleźliśmy  modelkę Kasię i studio Skorpions, to spędziliśmy trochę czasu na poszukiwaniach. Raz mi coś nie pasowało, raz Piotrowi ( nasz amazing Boss). W końcu jest tak, że każdy z nas ma jakąś wizję, której tak kurczowo się trzyma. Ja nie ukrywam, że kurczowo trzymałam się Kasi :) Typ urody i ta niesamowita zdolność do metamorfozy, forsowała moje zdanie poprzez stwierdzenia Szefa : "Szukajmy kogoś jeszcze."  Na szczęście Piotr mi zaufał i myślę, że się nie zawiódł - Kasia była idealna do naszej wizji.

Do Andrzeja ze Skorpions trafiliśmy nie przypadkiem - szalenie podobały nam się jego zdjęcia, ciekawe wizje i to, że naprawdę świetny z niego gość :) Poczucie humoru, duży dystans i wiedza w swojej dziedzinie - tego szukaliśmy.  Makijażem zajęła się Ania, która trzymała pieczę nad tym, żeby Kasia wyglądała zjawiskowo.

Peruki, akcesoria na Halloween i bajkowe piżamy Kigurumi były głównymi bohaterami sesji. Najwięcej zachwytów było przy perukach - zwłaszcza krótkowłosej Kasi:) W końcu, każda z nas chce zobaczyć siebie w innym kolorze i innej długości włosów.

Najwięcej śmiechu było przy Kigurumi - wielkie i puchate piżamy, których nasza modelka nie chciała zdjąć, mówiąc, że są tak urocze i miękkie, że aż żal je zdejmować.

Te parę godzin pracy, która z pozoru wydaje się łatwa i lekka - jest kawałem dobrej roboty zrobionej przez grupę ludzi, którzy potrafią słuchać siebie nawzajem i co najważniejsze naprawdę świetnie się dogadywać. To zaoszczędza czasu, nerwów i sprawia, że praca z takimi ludźmi jak Kasia, Andrzej i Ania jest czystą przyjemnością. Najważniejsze, to skompletować taką ekipę, z którą naprawdę lubi się pracować. Cieszę się, że my taką mamy:)